Get Adobe Flash player
Losowe Foty
Get the Flash Player to see the slideshow.
facebook
Maj 2012
P W Ś C P S N
« lut    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

O nas

Sklep wędkarski ,,Wobler,, prowadzony przez Roberta Gałus jako pierwszy w Lublinie zaczął profesjonalnie zajmować się wędkarstwem karpiowym. Nic dziwnego że największa oferta sprzętu skierowana do miłośników tej metody wędkowania zaczął ściągać do siebie karpiarzy z całego regionu. Jesienią 2004 r. w czasie zakupów coraz częściej dochodzi do spotkań miłośników karpiowania i rozmów o naszej pasji. Po woli zaczyna rodzić się chęć i potrzeba jakiegoś zorganizowania się. Marzec 2005 roku w sklepie ,,Wobler,, Robert Skiba organizuje pierwsze spotkanie pasjonatów wędkarstwa karpiowego. Na to spotkanie przychodzi bardzo dużo zainteresowanych. Jak przy pierwszym takim spotkaniu dużej grupy ludzi o jednej pasji wdziera się sporo chaos jednak Robert do tego spotkania jest świetnie przygotowany. Szybko nad tym wszystkim zaczyna panować i po kolei przedstawia propozycje powstania klubu zrzeszającego karpiarzy w naszym regionie i tak powstaje LUBELSKI KLUB KARPIOWY. Na prezesa Klubu jednogłośnie wybieramy Robert Skibe, ustalamy że siedzibą naszego Klubu będzie sklep ,,Wobler,,. Uzgadniamy termin następnego spotkania i większość uczestników idzie do pobliskiej restauracji Aura by dogłębnie się poznać i uczcić powstanie Klubu. Te spotkania w Aurze staj stają się tradycją po większości zebrań. Na następnym zebraniu jest już nas tylko połowa ale muszę przyznać że większość tych ludzi jest do dzisiejszego dnia w naszym Klubie. Robert rzeczywiście okazuje się pasjonatem karpiarstwa i Klub pod jego przewodnictwem bardzo szybko zaczyna profesjonalnie działać. Przyjmujemy regulamin Klubu, wytyczamy cele działania. Piotrek Porębski wymyśla nasze logo. W kwietniu Tomek Kuś uruchamia naszą pierwszą stronę internetową. Stajemy się pierwszym profesjonalnym Klubem Karpiowym w wschodniej części Polski. W lipcu nad jeziorem dratowskim organizujemy Wschodnie Dni Karpiowe pierwsze zawody karpiowe w tej części kraju. Mimo że jest to pierwszy rok działania naszego Klubu to na zawody przyjeżdżając karpi-arze z całej Polski i jest fajna impreza. Do końca roku organizujemy jeszcze kilka wspólnych kilkudniowych zasiadek klubowych nad różnymi zbiornikach. Promujemy zasady złap i wypuść, na łowisku zostaw po sobie porządek, szanuj innych wędkarzy, pomagaj innym wędkarzom i dziel się swoja wiedzą z innymi.

2006 rok od wczesnej wiosny spotykamy się na klubowych zasiadkach w różnym składzi. Znowu nad jeziorem dratowski organizujemy II edycję Wschodnich Dni Karpiowych. Na imprezę ściągamy karpiarzy z całej Polski. Przed zawodami zorganizowaliśmy pokaz nowinek sprzętu karpiowego z możliwością przetestowania walorów rzutowych rożnych wędek karpiowych. Do późnej jasień spotykamy się nad różnymi zbiornikami niemal do pierwszych lodów.

Marzec 2007 rok rodzinne plany wyjazdowe Roberta do Anglii wymuszają na nas potrzebę wybranie nowego prezesa. Organizujemy zebrani Robert oficjalnie rezygnuje z pełnionej funkcji i żegna się z klubem, będzie kibicował nam za wielkiej wody. Na zebraniu zostaje wybrany nowy prezesa. Zostaję nim Adam Mańkowski kolega który od początku powstania Klubu uczestniczy aktywnie w działaniach Klubu. W ciągu roku Klub organizuje wiele zasiadek na różnymi wodą. Jak zwykle nasz sezon kończymy pierwszy lód na wodzie.

2008 rok znowu od wczesnej wiosny wspólne łowienie, zasiadki dwu, trzy dniowe nad Zalewem Zemborzyckim i innymi zbiornikami. 12-15 czerwiec organizujemy imprezę pod nazwą Karp Lubelszczyzny nad pięknym lecz bardzo trudnym wędkarsko jeziorem Wytyckim, impreza jest skierowana do karpiarzy z Lubelszczyzny. Kilku kolegów uwarz że na tym jeziorze nie da się łowić skutecznie ze względu na specyfikę tego zbiornika, zalane łąki, krzaki, las i uczestniczy w spotkaniu tylko jako kibice. Do późnej jesieni nad tym i innymi zboinami przesiadujemy wiele dni i nocy.

2009 wracamy do starej nazwy zawodów i w pierwszy majowy łyk end organizujemy III Edycję Wschodnich Dni Karpiowych nad Zalewem Zemborzyckim. Jak zwykle przyjeżdżają koledzy z całej Polski. W czasie zawodach panuje bardzo fajna koleżeńska atmosfera, właśnie na takich spotkaniach nam najbardziej zależy, by nie były to zawody komercyjne o wielkie nagrody tylko spotkania organizowane po jak najmniejszych kosztach w przyjacielskiej i koleżeńskiej atmosferą. I chyba to nam się udaje bo na koniec zawody już wstępnie umawiamy się na następną edycje WDK. Przez cały sezon wiele czasu spędzamy nad jeziorem Wytyckim. Dokładnie poznając to piękne jezioro, myślę że jest to najlepsza karpiowa woda w naszym regionie. 04-06 września koledzy z Lubelskiego Klubu Karpiowego Golec zapraszają nas na wspólne wędkowanie nad zbiornikiem w Przybysławicach. W czasie tej imprezy powstają plany połączenia obu naszych klubów. 14 października w siedzibie koła PZW Elektrostal przy którym działa LKK Golec dochodzi do pierwszego spotkania naszych klubów dotyczące połączenia. Zapada decyzja że od następnego roku będziemy tworzyli jeden klub. Ustalamy że zostajemy przy nazwie LKK. Uzgodnimy termin następnego spotkania na którym mamy zdecydować o naszym logo i kolorach klubowych no i oczywiście trzeba będzie wybrać nowe władze klubu. 19 listopada na walnym zebraniu połączonych klubów zapadają ostatnie decyzje dotyczące działalności połączonych klubów. Zostajemy przy naszym starym logo, a kolorach klubu dalej będzi zielono i żółtym. Strona internetowa ma być zrobiona nowa. Nowe władze klubu to:

prezes Bartek Hofmański

vice-prezes Adam Mankowski

skarbnik i sekretarz Grzegorz Zakrzewski i tka zostajemy najstarszym i największym klubem karpiowym w regionie. Zapadają

też decyzje dotyczące organizacji IV Edycji WDK nad jeziorem Wytyckim. Ostatnim wydarzeniem roku to klubowy śledzik 19 grudni. Spotykamy się u Bartka w lokalu. Ta impreza sprzyja dogłębnej integruje członków klubu.

2010 rok marzec jedziemy nad jezioro Wytyckie na rekonesans i wstępne wyznaczenie, przygotowani stanowisk na zawody. Organizacja zawodów nad tym zbiornikiem to duże wyzwanie logistyczne dla naszego klubu. Całą wiosnę poświęcamy perfekcyjnemu przygotowaniu IV Edycji WDK i 3 czerwca rozpoczynamy naszą imprezę ogniskiem integracyjnym nad pięknym jeziorem Wytyckim. W każdej edycji WDK bierze coraz więcej drużyn. W tym roku z powodów logistyczno- terenowych nawet musieliśmy ograniczyć liczbę chętnych. Uczestnicy i obserwatorzy naszej imprezy są pod olbrzymim wrażeniem tego zbiornika i chwalą naszą organizacje. Zawody przechodzą do historii. Z mojego nęconym miejscu na Wytyckim zostaje złowione dwa piękne karpie. Pierwszego pełno łuckiego olbrzymia ponad 22 kg. łowi mój znajomy sympatyk naszego Klubu Paweł. Następna 20 zostaje złowiona przez Irka na naszej wspólnej zasiadce. Jest to pierwszy 20 kilogramowy karp złowiona w Klubie i to w dzikiej wodzie. W sierpni na łowisku specjalnym Cicha Woda zostają zorganizowane mistrzostwa naszego Klubu, oto wyniki:

1 miejsce. Kamil Kazimierczak

2 miejsce. Ireneusz Marczkowski

3 miejsce. Bartłomiej Hofmański

największa ryba zawodów :D ariusz Dyś 13,40 kg

No i już zgodnie z tradycją ostatnia klubowa impreza roku to grudniowe spotkanie u Bartka w jego lokalu na przysłowiowym śledziku. W tym roku dzięki kucharskiemu kunsztowi Bartka był bardzo uroczysty i zgromadził dawno nie widzianych członków naszego Klubu. Biesiado zakończyła się około 3 w nocy. Wspomnieniom i planom nie było końca, przemówił przez na rozsądek i perspektywa nowego dnia.



Bannery